|
Polska technologia paliw rzepakowych
Polska posiada niewykorzystany potencjał ludzi i ziemi. Rządowe
programy walki z bezrobociem, w tym aktywizacji terenów wiejskich, jak
dotychczas nie przynoszą oczekiwanych efektów. Liczba bezrobotnych
zarejestrowanych w urzędach pracy rośnie w zastraszającym tempie. W końcu lutego
br. wyniosła 2876,9 tys. osób, co stanowi 15,8 %
cywilnej ludności aktywnej zawodowo. Prawa do zasiłku nie posiadało
2288,7 tys. osób, tj. 79,6 ogółu zarejestrowanych
bezrobotnych. Spośród tej grupy blisko 44 % stanowili mieszkańcy wsi. Polska posiada niewykorzystany potencjał ludzi i ziemi. Rządowe
programy walki z bezrobociem, w tym aktywizacji terenów wiejskich, jak
dotychczas nie przynoszą oczekiwanych efektów. Liczba bezrobotnych
zarejestrowanych w urzędach pracy rośnie w zastraszającym tempie. W końcu lutego
br. wyniosła 2876,9 tys. osób, co stanowi 15,8 %
cywilnej ludności aktywnej zawodowo. Prawa do zasiłku nie posiadało
2288,7 tys. osób, tj. 79,6 ogółu zarejestrowanych
bezrobotnych. Spośród tej grupy blisko 44 % stanowili mieszkańcy wsi.
Obszary skrajnego ubóstwa zataczają coraz szersze kręgi, w tym
szczególnie dotkliwie dotykają pracowników byłych gospodarstw pegeerowskich. W
niektórych wsiach po pegeerowskich bez pracy trwale pozostaje nawet 80 %
mieszkańców. Mimo tak tragicznej sytuacji około 2,4 mln hektarów gruntów nie
jest użytkowane rolniczo, leży odłogiem Najwyższą stopę bezrobocia odnotowuje
się w województwach warmińsko-mazurskim (25,7 %), lubuskim i zachodniopomorskim
(po 21,6 %) i kujawsko-pomorskim (20,3 %). Województwa gdzie bezrobocie jest
największe, to do niedawna tradycyjne regiony uprawy rzepaku. Tam też bite są
niechlubne rekordy bezrobocia wśród ludzi młodych. Na Warmii i Mazurach pracy
nie ma już aż 48,8 % aktywnej ludności w wieku do 25 lat. Tak dalej być nie
może.
Jedną z dróg pozwalających na stworzenie mechanizmów
sprzyjających ożywieniu gospodarczemu wsi i choć w części przeciwdziałaniu
bezrobociu, w tym bezrobociu strukturalnemu, może i powinna być dla tych
regionów budowa agrorafinerii, tj. zakładów przetwarzających rzepak na paszę i
biopaliwo do silników wysokoprężnych. W ten sposób stworzone zostałyby nowe
miejsca pracy. Bezrobotni znaleźliby zatrudnienie nie tylko w agrorafineriach
ale również w rolnictwie przy uprawie rzepaku oraz produkcji paszy, hodowli
zwierząt i przetwórstwie mięsnym. Uruchomienie w Polsce na dużą skalę produkcji
biopaliwa stanowić może swoisty ămechanizm napędzającyÓ, skuteczny instrument
przeciwdziałania bezrobociu.
Mamy rodzimą, niedrogą, prostą i co nie mniej ważne sprawdzoną
technologię produkcji biopaliwa z rzepaku. Otrzymane tą metodą biopaliwo spełnia
ostre wymogi norm europejskich. W całym nowoczesnym świecie produkcja biopaliw
zyskała pełne wsparcie tamtejszych rządów, ponieważ stanowić może skuteczne
narzędzie ożywienia gospodarczego regionów rolniczych, działań proekologicznych
i antyimportowych. Produkcja biopaliwa rozwijana jest nie tylko w krajach
unijnych ale i poza nią. Dlatego niezrozumiałym są opinie głoszone przez
niektórych decydentów, że w Polsce produkcja paliwa z rzepaku nie będzie się
opłacać. Wszędzie jest rozwijana, w Polsce nie. Paliwo z roślin oleistych nie
jest naszym wynalazkiem ani też wynalazkiem naszego pokolenia. Jego historia
sięga początku wieku. Oleje roślinne zastosował po raz pierwszy jako paliwo
napędowe w skonstruowanym przez siebie silniku Rudolf Diesel. Dopiero później,
po nie w pełni udanych próbach z olejem roślinnym, do zasilania silnika
zastosował paliwo napędowe otrzymywane z ropy naftowej.
Dzisiejsze biopaliwo to już nie olej roślinny ale mieszanina
jego chemicznych pochodnych, otrzymanych w wyniku procesu noszącego nazwę
alkoholizy lub transestryfikacji tłuszczów. Jeżeli do syntezy biopaliwa
zastosowany zostanie olej rzepakowy i metanol, wówczas otrzymamy rzepakowe
biopaliwo, noszące Đ w zależności od zastosowanej technologii i producenta Đ
handlową nazwę: biodiesel, RME, raps-diesel, diester, bionafta, diesel-bi,
biopal, azona, epal, ekol itd. Z chemicznego punktu biopaliwa te są mieszaniną
estrów metylowych wyższych kwasów tłuszczowych oleju rzepakowego.
W ostatnich latach alternatywne roślinne paliwo napędowe z
rzepaku zyskuje coraz większe uznanie. Zwycięsko przeszło okres eksperymentu.
Różnorodne badania, przeprowadzone w wielu krajach przez najlepsze
specjalistyczne ośrodki naukowe i doświadczalne, potwierdzają pełną przydatność
paliwa z rzepaku jako równoprawnego z ropopochodnym paliwem napędowym do
zasilania silników o zapłonie samoczynnym (silników diesla, silników
wysokoprężnych). Rzepakowe paliwo napędowe nie tylko nie ustępuje jego
ropopochodnemu odpowiednikowi, ale wręcz przeciwnie. Szereg jego parametrów jest
korzystniejsze od paliw z ropy.
Jak grzyby po deszczu w Europie powstają, jeden po drugim, nowe,
coraz to nowocześniejsze zakłady przetwarzające rzepak na biopaliwo i paszę.
Produkcja agrorafinerii stale wzrasta. W Europie wyprodukowano miliony ton tego
proekologicznego, corocznie odnawialnego, bezpiecznego biopaliwa. Liczne związki
farmerów m. in. Francji, Włoch, Niemiec, Austrii, Anglii wykazują coraz większe
zainteresowanie produkcją paliwa z rzepaku na cele własne. Po ulicach wielu
miast jeżdżą samochody zasilane paliwem roślinnym.
Po uważnej analizie sytuacji w Europie, także w Stanach
,Zjednoczonych opracowano plan nakreślający cele i zamierzenia związane z
biopaliwami. Jak na Amerykę przystało plan ten jest bardzo ekspansywny. Zakłada
w niedalekiej przyszłości (10-40 lat) zastąpienie około 50 % używanego
ropopochodnego oleju napędowego przez biopaliwa otrzymywane z roślin oleistych i
mikroalg. Aktualnie szerokim frontem prowadzone są badania nad nowymi, bardziej
wydajnymi i niezawodnymi transgenicznymi odmianami rzepaku. Już dzisiaj
przewiduje się zwiększenie upraw tej rośliny do 4,5 miliona hektarów. W
opublikowanym w październiku 1992 roku dokumencie pn.: "Clean Air Act Amendment"
wprowadzenie biopaliw na rynek paliwowy uzasadnione zostało względami
ekologicznymi i strategicznymi. Zawarto w nim wymagania dla biopaliw do silników
wysokoprężnych i określono poziom ich zużycia począwszy od 1998 roku. W roku
2001 ma on wynieść (dla nowych modeli pojazdów, w transporcie komunalnym i
prywatnym) około 20%, osiągając w 2006 roku poziom 70%. Jednocześnie zakłada
się, że cztery lata później, w roku 2010, zakończony będzie poważny program
mający na celu doprowadzenie do taniego przemysłowego wytwarzanie paliwa z
mikroalg (a cenie nie przekraczającej 0,16 USD za dm3 biopaliwa). Cena ta
zdaniem ekonomistów amerykańskich, zapewnić powinna produkcję biopaliwa bez
jakiejkolwiek dotacji. Choć dzisiaj cena równa 64 groszy za litr wydaje się być
mało realna, życzyć należy Amerykanom, aby cel ten został przez nich osiągnięty.
Jedną z przyczyn tak wielkiego zainteresowania paliwami
alternatywnymi, w tym z roślin oleistych, upatrywać należy w szybkim
wyczerpywaniu się światowych zapasów ropy naftowej.
Tabela 1
Zapasy ropy naftowej w poszczególnych rejonach świata
(przy obecnym tempie ich zużycia)
|
Region świata |
Rezerwy (bn baryłek |
Zapasy (lata) |
|
Europa |
18 |
13 |
|
Ameryka Północna |
42 |
10 |
|
Australia
Azja |
47 |
20 |
|
Afryka |
59 |
28 |
|
Rosja |
60 |
13 |
|
Ameryka Południowa |
125 |
51 |
|
Bliski Wschód |
660 |
110 |
|
Łącznie |
1011 |
44 |
Przypomnieć należy, że bezpośrednim impulsem do wznowienia badań
nad przemysłowym wykorzystaniem roślin oleistych na cele paliwowe stały się
kryzysy energetyczne lat 70-tych, kiedy to na skutek znacznego podwyższenia
przez kraje OPEC cen ropy naftowej i jej produktów, nastąpiły poważne
perturbacje w gospodarkach wysoko rozwiniętych krajów Zachodu. Przeprowadzone
wówczas analizy wykazały, że przeznaczenie roślin do przemysłowego wykorzystania
na cele paliwowe jest merytorycznie zasadne, ponieważ pozwala wyprodukować
znaczące ilości paliw i racjonalnie wykorzystać duże ilości roślin, umacniając i
jednocześnie stabilizując gospodarkę, w tym szczególnie rolną.
Po kryzysie naftowym lat siedemdziesiątych prace badawcze i
wdrożeniowe skoncentrowały się przede wszystkim na trzech zasadniczych
kierunkach:
- przystosowaniu silników do właściwości paliw,
- przystosowaniu paliw do wymagań silników,
- równoczesnemu przystosowaniu wymagań silników do
właściwości paliw alternatywnych oraz właściwości paliw do wymagań silników
tak aby trzymany układ był najbardziej korzystny.
Uruchomienie badań i produkcji paliw na bazie roślin oleistych -
to decyzje polityczne, poparte analizami ekonomiczno-społecznymi, informacjami z
badań podstawowych i techniczno-eksploatacyjnych. Kierunkiem uznanym za
najbardziej obiecujący okazało się przystosowanie paliw napędowych do silników,
zaś rośliną perspektywiczną dla europejskiego rynku paliw alternatywnych do
silników wysokoprężnych - rzepak.
Tradycyjne oleje napędowe produkowane są z ropy naftowej.
Wywierają one negatywny wpływ związany z oddziaływanie ich spalin na otaczające
nas środowisko. Dymiące rury wydechowe samochodów, motorów i ciągników nie są w
naszej rzeczywistości rzadkością. Co roku do światowej "floty" samochodów
przybywa kolejne 19 milionów pojazdów.
W dwudziesty pierwszy wiek świat wkroczył z ponad 1,5 miliardem
eksploatowanych samochodów i ciągników. Każdy z ich silników "produkuje" tlenki
azotu i dwutlenek siarki (składniki kwaśnych deszczy), tlenek węgla
(odpowiedzialny za ostre zatrucia w stężonych wyziewach gazów spalinowych),
dwutlenek węgla, węglowodory i sadzę, nieraz substancje mufa- i kancerogenne.
Trujące spaliny są coraz bardziej wszechobecne. A przecież tak być nie musi. Tak
być nie powinno.
Jak wykazały doświadczenia i praktyka jedną ze skutecznych dróg
prowadzących do zmniejszenia zanieczyszczenia środowiska jest
zastępowanie ropopochodnych paliw napędowych alternatywnymi paliwami pochodzenia
roślinnego. Dla silników wysokoprężnych w warunkach Europy paliwem takim
jest przede wszystkim paliwo otrzymywane z rzepaku lub paliwa z jego udziałem.
Pierwszym krajem europejskim, który zapoczątkował "rzepakowyÓ
program badawczy, była Austria. W wyniku realizacji projektu pilotowego
doprowadzono tam do uruchomienia eksperymentalnej instalacji do wytwarzania
rzepakowego ekopaliwa.
Do krajów, które dynamicznie rozwijają ich produkcję zaliczyć
należy przede wszystkim Niemcy, Francję i Włochy. We Francji od pięciu lat
istnieje klub miast zrzeszających użytkowników paliwa rzepakowego tzw. Club des
Villes Diester. Aktualnie jest już w nim ponad 25 miast. Według danych
opublikowanych przez Pierwsze Europejskie Forum Biopaliw Silnikowych, jakie
odbyło się w Tours, już w 1996 roku we Francji autobusy i pojazdy miejskie
przejechały na 5% i 30% mieszankach rzepakowego biopaliwa z olejem ropopochodnym
łącznie 60 mln km. W eksploatacji znajdowało się wówczas blisko 3500 pojazdów.
Tak poważne firmy przemysłu motoryzacyjnego jak m. in. Massey
Fergusson, Deutz, Fendt, Lomborghini i Steyr - potwierdziły możliwość
zastosowania estrowego paliwa z rzepaku do zasilania silników traktorowych i
samochodowych. Coraz mniej jest firm silnikowych, które nie udzielają gwarancji
na stosowanie paliwa rzepakowego w swoich pojazdach.
Firma ăMercedes" wydała zalecenia dla wszystkich stacji obsługi
swoich samochodów związane z paliwem rzepakowym. "Volkswagen" wprowadził na
rynek wielopaliwowy samochód Golf Ekonomic, do zasilania którego zaleca paliwo z
rzepaku lub jego mieszanki z ropopochodnym olejem napędowym. Niemcy mają już
ponad 600 stacji, w których można zatankować rzepakowe biopaliwo sprzedawane pod
nazwami handlowymi " biodiesel " i " rapsdiesed ". Rachunek ekonomiczny
sprzężony został tam, podobnie jak w innych krajach UE, z utrzymaniem
dotychczasowego zatrudnienia i pojawianiem się nowych miejsc pracy. Obliczono,
że w warunkach Niemiec na każde wyprodukowane 500 tys. ton paliwa rzepakowego
zatrudnienie w gospodarce znajdzie ponad 6 tysięcy osób.
Nasi południowi sąsiedzi: Słowacy i Czesi, również bardzo
intensywnie rozwinęli system agrorafinerii. Tylko w latach 1995-1996 zwiększyli
produkcję rzepakowego paliwa napędowego z 75 tys. ton do 120 tys. ton.
A jak jest w Polsce? Według stanu na dzień dzisiejszy paliwo z
rzepaku nie jest wytwarzane na skalę przemysłową. Nie wprowadzono też
skutecznych rozwiązań systemowych, w tym preferencyjnych, które pozwoliłyby na
wdrożenie w kraju produkcji tego paliwa. Dzieje się tak mimo, że za wdrożeniem i
upowszechnieniem w polskiej gospodarce przemysłowej produkcji i stosowania
rzepakowego biopaliwa przemawia wiele ważkich argumentów, w tym o znaczeniu
strategicznym. Oto niektóre z nich.
Kraj nasz w zasadzie nie posiada własnej ropy naftowej (ponad 98
procent pochodzi z importu). Importujemy też paszę. Na polską wieś i do miast
brutalnie wkracza bezrobocie. Według opinii części analityków w końcu br.
bezrobocie może przekroczyć nawet 18 %. Jednocześnie duża część ziemi uprawnej,
która jeszcze niedawno rodziła rzepak, leży odłogiem.
Chociażby tylko z tych względów Polska będzie musiała zmierzyć
się w praktyce z problemem biopaliw. Ten kierunek inwestowania ma realną szansę
powodzenia. Może stanowić jeden z mechanizmów wchodzenia "w normalność". A
ponadto są w naszym kraju obszary bardzo zniszczone przez przemysł, na których
nie powinno się uprawiać roślin na cele żywnościowe. Można byłoby tam uprawiać
rośliny na cele przemysłowe, w tym rzepak, przetwarzając go na biopaliwo
przyjazne środowisku.
Dla Polski rzepak był, jest i pozostanie podstawową rośliną
oleistą. Jeszcze niedawno zaliczani byliśmy w świecie do grupy największych jego
producentów. W rekordowych latach rzepak uprawiany był na powierzchni ponad pół
miliona hektarów tj. na około 5 % gruntów rolnych. Zbiory przekraczały 1,5
miliona ton. Burzliwy proces transformacji ustrojowej spowodowały perturbacje w
rolnictwie i zachwianie rynku rzepaku. Sytuację tę jednakże ocenić należy jako
przejściową.
Opublikowana w 1996 roku - przez ekspertów Unii Europejskiej -
"Biała Księga Rolnictwa" przewiduje, że po przyłączeniu do Unii, w krajach
Europy Środkowo-Wschodniej (a więc i w Polsce), zauważalnie wzrośnie produkcja
roślin oleistych. Zdaniem ekspertów nadwyżka roślin oleistych zostanie
wchłonięta przez samych producentów i wykorzystana m. in. do produkcji pasz dla
zwierząt hodowlanych. Dzisiaj, w dobie choroby wściekłych krów, Polska powinna
wykorzystać fakt, że nasze zwierzęta nie zostały zakażone tą chorobą, ponieważ
nie były skarmiane paszą zawierającą mączkę zwierzęcą. Możemy produkować mięso
wołowe skarmiając cielęta i bydło zdrową paszą zawierającą wytłoki rzepakowe,
powstające w procesie produkcji oleju.
Obserwacja rynku roślin oleistych i ich kierunków
zagospodarowania w krajach Unii Europejskiej potwierdzają, że rzepak - poza
tradycyjnym jego wykorzystaniem - stanowić będzie w coraz to większym stopniu
uzupełniającą bazę do produkcji paliw napędowych. Ten kierunek rozwijany z coraz
to większą dynamiką od kilku lat w wielu krajach Europy Zachodniej a efektem
jest praktyczne zastosowania proekologicznego paliwa z rzepaku m.in. w
transporcie miejskim, rolnictwie, parkach narodowych, żegludze i innych
obszarach gospodarki.
Jedną z ważniejszych zalet stosowania paliw roślinnych jest
ograniczenie efektu cieplarnianego, powstającego wskutek emisji dwutlenku węgla
do atmosfery. Skutkiem systematycznie wzrastającego zużycia paliw
konwencjonalnych - w per-spektywie 30-40 lat -liczyć się należy ze zwiększeniem
stężenia C02 w atmosferze o 40-50 %, co spowodować może trudno przewidywalne
zmiany klimatu oraz rozmieszczenia i funkcjonowania ekosystemów roślinnych.
Rzepakowe biopaliwo, obok ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery
(spalenie I litra biopaliwa z rzepaku, w porównaniu ze spalaniem I litra
ropopochodnego oleju napędowego, zmniejsza ilość wydzielonego do atmosfery C02 o
2-2,5 kg) przyczynia się do wydatnego zmniejszenia zawartości związków
toksycznych w spalinach.
Bezsporną zaletą biopaliwa jest jego szybki rozkład w warunkach
naturalnych w przeciwieństwie do bardzo powolnego rozkładu paliw mineralnych.
Biopaliwo rozlane na ziemi czy w wodzie ulega biodegradacji w ciągu niespełna
czterech tygodni, w przeciwieństwie do paliw ropopochodnych, których okres
biodegradacji wynosi kilka lat. I wreszcie uprawa rzepaku na cele paliwowe może
być także prowadzona na terenach o ograniczonej przydatności rolniczej
(skażonych), na których ze względów zdrowotnych nie powinno się produkować ani
żywności ani pasz dla zwierząt.
Polska od blisko 10 lat posiada własną, oryginalną technologie
otrzymywania biopaliwa z rzepaku. Opracowana została przez autora niniejszego
referatu we współpracy z zespołem pracowników Wyższej Szkoły Inżynierskiej w
Radomiu (dzisiejsza Politechnika Radomska). Metoda jest prosta i co
najważniejsze tania. Wszystkie procesy przebiegają bezciśnieniowo i w
temperaturach otoczenia. Profesjonalnie wykonana instalacja jest bezpieczna dla
człowieka i otoczenia.
Produkcja polskiego biopaliwa sprawdzona w wybudowanej za środki
Komitetu Badań Naukowych, na zamówienie Ministerstwa Rolnictwa,
eksperymentalno-produkcyjnej agrorafinerii - jak dotychczas jedynej w Polsce Đ
zlokalizowanej w Gospodarstwie Doświadczalnym w Mochełku, należącym do Akademii
Techniczno-Rolniczej w Bydgoszczy. Agrorafineria zaprojektowana i wybudowana
została, przy współudziale i według technologii autora niniejszego referatu,
przez Przedsiębiorstwo Projektowania, Budowy, Kompletacji i Dostaw Obiektów
Przemysłowych "Chemadex" z Warszawy. Jej generalnym projektantem był mgr inż.
Jan Piotrowski.
Mochełkowska agrorafineria to kompleksowa linia technologiczna
do wytwarzania rzepakowego paliwa napędowego - poczynając od rzepaku poprzez
olej tłoczony - z przeznaczeniem wytłoków do produkcji pasz (lub na inne cele) i
otrzymaniem surowej gliceryny dla przemysłu chemicznego. W skład agrorafinerii
weszły dwie jej podstawowe części:
- tłocznia, w której olej wytłaczany był z wcześniej
wysuszonych i oczyszczonych nasion;
- dział syntezy chemicznej, w którym olej roślinny poddawany
był procesowi metanolizy (transestryfikacji) dając produkty finalne, w tym
biopaliwo.
Ziarno rzepakowe najpierw się suszy i oczyszcza. Potem jest
walcowane na cienkie płatki, kondycjonowane i wyciskane w prasie ślimakowej.
Otrzymany w ten sposób surowy olej oczyszcza się i magazynuje w zbiornikach. Z
jednej tony rzepaku uzyskuje się ponad 350 litrów oleju. Dodatkowy produkt Đ
wytłoki, zawierające do 12 % oleju Đ są rozdrabniane i kierowane do mieszalni
pasz, stanowiąc bogaty w białko, wysokoenergetyczny składnik pasz.
Olej poddawany jest procesowi chemicznej przeróbki, w wyniku
którego powstaje surowe biopaliwo i zanieczyszczona faza glicerynowo-tłuszczowa.
Surowe biopaliwo poddaje się procesowi oczyszczenia, w wyniku którego otrzymuje
się czysty produkt finalny Đ "biopal", zaś fazę glicerynowo-tłuszczową - będącą
produktem ubocznym - gromadzi się w zbiornikach do dalszej przeróbki w zakładzie
chemicznym celem otrzymania handlowej gliceryny i wolnych kwasów tłuszczowych.
Polska technologia syntezy biopaliwa w porównaniu do innych
technologii zagranicznych jest jedną z najprostszych i najbezpieczniejszych.
Paliwa nie trzeba destylować, tak jak to ma miejsce w przypadku otrzymywania
oleju napędowego z ropy naftowej. Wystarczy tylko poddanie surowego biopaliwa
procesowi oczyszczenia z pomocą specjalnych, nietoksycznych adsorbentów.
Otrzymany tą metodą roślinny olej napędowy spełnia najostrzejsze parametry norm
europejskich.
Poniżej przedstawiono podstawowe właściwości fizykochemiczne
polskiego rzepakowego "biopalu" porównując je z wyjściowym olejem rzepakowym i
olejem napędowym z ropy naftowej.
Tabela 2
|
Parametr |
Olej rzepakowy |
Paliwo rzepakowe |
Olej napędowy |
|
gęstość, g/cm3 przy 20°C |
0,92 |
0,88 |
0,81 - 0,84 |
|
lepkość kinematyczna, mm2/sek.przy 20°C |
76 |
6,9 - 8,2 |
2,8 - 5,9 |
|
liczba cetanowa |
34 |
56 |
50 |
|
temperatura zapłonu, °C |
285 |
168 |
60 |
|
temperatura blokady zimnego filtru, °C |
20 |
-7/-12 |
0/-12* |
|
skład elementarny, %
C
H
S
O |
|
ok. 77
ok. 12,5
ok. 0,001
ok. 10 |
86,7
12,0
0,28
0,9 |
|
wartość opałowa,
kJ/kg
kJ/dm3 |
37 400
34 400 |
37 000 - 39 000
33 200 - 34 320 |
42 800
35 950 |
*olej napędowy ropopochodny letni DL/olej napędowy
przejściowy DP.
Autorom pierwszej polskiej agrorafinerii przyznana została przez
Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz
Przewodniczącego Komitetu Badań Naukowych nagroda w Wielkim Konkursie
Wynalazczyrn na rozwiązania w dziedzinie ochrony środowiska. Ponadto za
wykonanie doświadczalnej przetwórni nasion rzepaku na paliwo do silników
wysokoprężnych Minister Transportu i Gospodarki Morskiej przyznał wyróżnienie
honorowe. Ponadto paliwo z mochełkowskiej agrorafinerii zdobyło Grand Prix na
Międzynarodowych Targach Motoryzacyjnych w Bydgoszczy.
O przyznaniu nagród zadecydowały przede wszystkim korzystne
właściwości polskiego BIOPALU w porównaniu z ropopochodnym olejem napędowym
takie jak:
- spadek zadymienia spalin o 50-80% w stanach ustalonych i
dynamicznych;
- zmniejszenie zawartości CO i HC w spalinach nawet do 40%;
- spadek cząstek stałych w spalinach o 10-60%;
- obniżenie emisji SO2 (niski poziom siarki rzędu 0,001%) i
C02, co zmniejsza zjawisko "kwaśnych deszczy" i opóźnia efekt cieplarniany;
- spadek związków mufa- i kancerogennych;
- brak działania drażniącego i toksycznego na organizm ludzki
(na skórę rąk, oczy, doustnie np. 10-krotnie mniej niż sól kuchenna w
stężeniu 1,75 g/kg wagi);
- praktycznie całkowita biodegradowalność biopaliwa, która
dla okresu 21 dni wynosi aż 98,3%. Rzepakowe paliwo rozlane na polu, w rzece
czy morzu stanowi pokarm dla mikroorganizmów. Z paliwami ropopochodnymi jest
inaczej; przez wiele lat skażają środowisko naturalne.
Pierwsze badania i eksploatację polskiego paliwa rzepakowego
autor niniejszego artykułu podjął w latach 1989-91 w Wyższej Szkole
Inżynierskiej w Radomiu. Tam opracowana została pierwsza technologia syntezy
biopaliwa. Przeprowadzone zostały badania silnikowe i eksploatacyjne samochodów
"tarpan", zasilanych rzepakowym paliwem i jego mieszankami z ropopochodnym
olejem napędowym, prowadzone pod kierunkiem obecnego rektora tej uczelni prof.
dr hab. inż. Wincentego Lotkę. Badania kontynuowane były i rozwijane przez wiele
ośrodków, z których wiodącym, mający największe osiągnięcia, był Instytut
Lotnictwa. Badania prowadzone były pod kierunkiem dr inż. Tomasza Pągowskiego w
ramach projektu finansowanego przez Komitet Badań Naukowych.
Pięć lat temu funkcjonalne i eksploatacyjne badania polskiego
BIOPALU przeprowadzone zostały na jachcie S/Y "Politechnika w ekstremalnych
warunkach na morzu Norweskim za Kręgiem Polarnym. Badania te, jak i inne,
potwierdziły dobre właściwości biopaliwa, odpowiadające parametrami
zagranicznym.
Eksploatowany przez Instytut Lotnictwa seryjny Polonez Diesel z
silnikiem Citroena zasilany " biopalem " bez remontu przejechał na polskim
paliwie z rzepaku około 250 tys. km. Sponsorem tych badań był koncern
DAEWOO-FSO.
W Wyższej Szkole Wojsk Zmechanizowanych im. Tadeusza Kościuszki
we Wrocławiu i Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, pod kierunkiem płk dr
inż. Mieczysława Strusia, przeprowadzono z pozytywnym wynikiem próby zasilania
wojskowych wozów bojowych piechoty i czołgów rzepakowym "biopalem".Produkcji
biopaliwa z oleju rzepakowego, w tym "biopalu", podejmowana była również przez
zakłady przemysłu chemicznego. Próbne jego partie wyprodukowane zostały m.in.
przez bydgoską Spółkę z o.o. ăSopurÓ, Zakłady Azotowe w Kędzierzynie i w
Instytucie Chemii Przemysłowej w Warszawie.
Jedna z bardziej istotnych właściwości rzepakowego biopaliwa
jest to, że jego zastosowanie w silniku wysokoprężnym nie wymaga żadnych zmian w
regulacji i kompletacji silnika, co jest czynnikiem sprzyjającym
natychmiastowemu wprowadzeniu do eksploatacji.
Ponad to rzepakowe ekopaliwo miesza się w dowolnych proporcjach
z paliwami z ropy naftowej. Do zasilania silników wysokoprężnych stosowane może
być więc zarówno samo biopaliwo jak i jego mieszaniny z olejem ropopochodnym. W
Polsce praktyczne wykorzystanie tych właściwości znalazło miejsce we Wrocławskim
Oddziale CPN. W połowie lat 90-tych prowadzono próbną produkcje i sprzedaż
olejów napędowych, zawierających dodatek estrów metylowych kwasów tłuszczowych
pochodzenia roślinnego. Sprzedaż tę prowadzono do kwietnia 1998 roku. Brak
jednoznacznych decyzji Ministra Finansów promujących ten kierunek
zagospodarowania paliw alternatywnych spowodował przerwanie produkcji biodiesla.
Wśród pozytywnych walorów biopaliwa wymienić należy zapach jego
spalin, który w porównaniu z zapachem spalin ropopochodnego oleju napędowego
jest znacznie przyjemniejszy, przypomina łagodny zapach powstający przy smażeniu
frytek lub placków ziemniaczanych.
Powszechnie przyjęło się mówić o paliwie z rzepaku, że jest
paliwem bezpiecznym. Fakt ten potwierdziły przeprowadzone w Szkole Głównej Służb
Pożarniczych w Warszawie badania właściwości pożarowych paliw pochodzenia
roślinnego, mające na celu przede wszystkim określenie charakterystyk
pożarowo-wybuchowych rzepakowych biopaliw, w tym otrzymanych według polskiej
metody.
Zakres pracy obejmował wyznaczenie: ciepła spalania; temperatury
zapłonu; temperatury samozapłonu; granic wybuchowości oraz przeprowadzenie
porównawczej analizy własności pożarowo-wybuchowych badanych biopaliw z
analogicznymi właściwościami typowych ropopochodnych paliw pochodzenia
mineralnego.
Analiza otrzymanych danych eksperymentalnych, uzyskanych z badań
tych biopaliw oraz danych literaturowych dotyczących tradycyjnych paliw
mineralnych, umożliwiły sformułowanie następujących wniosków:
- biopaliwa pochodzenia roślinnego jako paliwa bezklasowe, są
substancjami bezpiecznymi pożarowo, podczas gdy paliwa pochodzenia
mineralnego, zaliczane do I klasy niebezpieczeństwa pożarowego, są w
warunkach normalnych klasyfikowane jako bardzo niebezpieczne pożarowo.
Pod pojęciem paliwa bezklasowego rozumieć należy, że temperatura
jego zapłonu jest wyższa od 100° C. Ciecz definiuje się jako palną, jeżeli
charakteryzuje się ona temperaturą zapłonu do 100° C, zaś w przypadku gdy jest
ona niższa niż 55° C, ocenia się ją również jako materiał (substancję) pożarowo
niebezpieczną. Temperatura zapłonu biopaliwa w zależności od próbki wyniosła
odpowiednio 188 °C i 174 °C, a temperatura samozaplonu 306 °C i 301 °C;
- mieszanina par biopaliw z powietrzem nie
tworzy mieszanin wybuchowych, podczas gdy mieszaniny par paliw
ropopochodnych z powietrzem są wybuchowe i charakteryzują się bardzo niskimi
dolnymi granicami wybuchowości;
- ciepło spalania biopaliw (34,3 - 41,7 tys. kJ/kg ) są
niższe niż ciepło spalania tradycyjnych paliw ropopochodnych, co z punktu
widzenia bezpieczeństwa pożarowego obiektów jest bardzo korzystne, ponieważ
ciepło spalania decyduje o wielkości tzw. obciążenia ogniowego. Podczas
projektowania obiektów produkcyjnych i magazynowych wielkość obciążenia
pożarowego jest jednym z podstawowych elementów oceny zagrożenia pożarowego.
Zagrożenie pożarem jest tym mniejsze im niższe jest obciążenie ogniowe, a
więc im niższe ciepło spalania.
Badania "biopalu" przeprowadzone w warszawskim Instytucie
Lotnictwa na większości krajowych i kilku zagranicznych silnikach potwierdzają,
że:
- moc nominalna i moment obrotowy dla większości silników
praktycznie nie ulegają zmianie wskutek nieco większego zużycia paliwa o
około 8-14%, rekompensującej spadek wartości opałowej paliwa, co świadczy o
wyższej sprawności energetycznej procesu spalania szczególnie przy wyższych
obciążeniach;
- obciążenia mechaniczne i cieplne praktycznie pozostają na
tym samym poziomie. Temperatury spalin maleją o ok. 3-10%. Maksymalne
ciśnienia spalania rosną o ok. 5%. Maksymalne ciśnienia wtrysku rosną
szybciej do 25%;
- zwracają uwagę dobre właściwości rozruchowe silnika.
Rzepakowy "biopal" w pełni zastępuje ropopochodne oleje napędowe letnie i
przejściowe. Dodatek specjalnych depresatorów pozwala na zastąpienie
tradycyjnych paliw zimowych;
- praktycznie nie ulega zmianie hałaśliwość pracy silnika;
- minimalnie, o ok. 3-11%, maleją przyśpieszenia testowanych
pojazdów.
Polskie biopaliwo praktycznie niczym nie różni się od podobnych
paliw zachodnich, może tylko poza tym, że nasza metoda jego wytwarzania jest
najtańsza i bezpieczniejsza. Opanowana w skali mikro i makro polska metoda
syntezy paliwa roślinnego daje możliwość wyprodukowania z 1 ha upraw (przy
plonie 30 q z tej powierzchni) około 1100 litrów biopaliwa, dwóch ton bogatego w
białko, wysokoenergetycznego komponentu paszowego oraz poszukiwanych surowców
dla przemysłu chemicznego (m. in. gliceryny). Wraz z postępem biologicznym i
unowocześnianiem agrotechniki następować będzie wzrost plonów, a w konsekwencji
ilość biopaliwa z hektara (w nieodległym czasie może osiągnąć 1,5-1,6 tony
biopaliwa). Już dzisiaj, na doświadczalnych plantacjach rzepaku transgenicznego,
uzyskuje się około 2 ton biopaliwa z hektara.
Często słyszy się pytanie; czy produkcja biopaliw jest lub czy
może być opłacalna. Odpowiedź dają kraje Unii Europejskiej, gdzie w całej
rozciągłości obowiązują zasady bilansowania korzyści i ponoszonych strat, gdzie
rygorystycznie przestrzegane są zasady ekonomiki. To właśnie tam, w Niemczech,
Francji, Austrii budowane są kolejne agrorafinerie. Ta właśnie tam ekopaliwo z
rzepaku jest ogólno dostępne w sieciach stacji paliwowych.
Jeżeli spojrzeć na omawiany problem z naszego, polskiego punktu
widzenia - biopaliwo może stanowić przede wszystkim potężne, corocznie
odnawialne źródło ekologicznego, bezpiecznego paliwa silnikowego, wytwarzanego
jako produkt uboczny przy produkcji paszy. A tę corocznie importujemy za miliony
dolarów w sytuacji, gdy może ona być produkowana przez polskich rolników.
Dodatkowym efektem tych działań będzie biopaliwo. Wielu bezrobotnych otrzyma
pracę.
Wraz z "wejściem" Polski do Unii Europejskiej liczyć należy się
z faktem, że zaistnieje konieczność zasadniczych zmian w strukturze
dotychczasowych upraw, a nawet wprowadzenie obowiązku ugorowania części gruntów.
Sytuacja ta miała już miejsce w krajach Europy Zachodniej.
Na polskiej wsi rozwiązaniem ułatwiającym lepsze wykorzystanie i
poprawę efektywności czynników produkcji może być podjęcie lokalnej produkcji
nośników energii z surowców pozyskiwanych w gospodarstwach rolniczych. Takie
podejście niesie w sobie szereg korzyści, umożliwiając przede wszystkim:
- pełniejsze wykorzystanie zasobów ziemi w warunkach
nadprodukcji żywności;
- rozbudowę infrastruktury technicznej obszarów wiejskich i
tworzenie nowych miejsc pracy;
- aktywizację zawodową osób odchodzących z rolnictwa bez
stwarzania poprawę problemów związanych z migracją ludności.
Polska, kraj bez większych własnych źródeł ropy naftowej, o
silnie zagrożonym środowisku naturalnym, musi w praktyce zmierzyć się na większą
skalę niż dotychczas z problemem biopaliw. Warunki naturalne i możliwości
produkcji rolnej sprzyjają rozwojowi i wdrożeniu tego kierunku wykorzystania
płodów ziemi. Szacuje się, że w naszym kraju istnieją możliwości zwiększenia
areału upraw pod cele paliwowe nawet do 2 mln hektarów, wykorzystując ziemie
używane pod inne gatunki roślin, a także obszary skażone. Polska ziemia realnie
może "wyprodukować" około 1,2 mln ton paliwa z rzepaku, to jest 20 % naszego
rocznego zapotrzebowania na olej napędowy.
Polityka rolna państwa stanowi jeden z elementów jego polityki
globalnej. Wiąże się z tym konieczność nierozerwalnego jej powiązania z
pozostałymi obszarami gospodarki narodowej i nadania jej takiego kształtu, aby
mogła z tymi obszarami współgrać. Dotyczy to szczególnie takich obszarów i
zagadnień jak ochrona środowiska, transportu, przemysł i ochrona zdrowia,
wdrożenie mechanizmów pozwalających na skuteczną walkę z bezrobociem,
ograniczenia importu paliw, rozwój energetyki odnawialnej, itd.
Paliwo z rzepaku to czyste powietrze i środowisko, praca dla
ludzi, wielka szansa dla gospodarki narodowej, w tym rolnictwa. W Polsce od
biopaliwa nie może być odwrotu.
W nieodległym czasie po prostu stanie się ono koniecznością,
która musi i będzie się opłacać. Uwzględniając korzystny wpływ biopaliw na
rozwój gospodarczy obszarów wiejskich, należy podjąć - nie tylko na szczeblu
rządu ale również parlamentu - decyzje gwarantujące wdrożenie w Polsce podobnych
mecha-nizmów jakie zostały przyjęte w krajach Unii Europejskiej, zapewniających
stabilną politykę w obszarze biopaliw, gwarantującą rozwój i ożywienia
gospodarcze wsi.
Ropy naftowej na świecie nie będzie przybywać. Wprost
przeciwnie, będzie jej z roku na rok coraz mniej. Gdy będzie jej mniej, gdy
popyt przewyższać będzie podaż, na pewno nie będzie tańsza.
Paliwo z rzepaku to czysty zysk dla kraju i jego obywateli.
Zwiększenie udziału paliw odnawialnych w bilansie energetycznym, w tym ekopaliwa
z rzepaku, staje się pilna koniecznością. Wdrożenie skutecznych narzędzi i
mechanizmów sprzyjających uruchomieniu i rozwojowi na szeroką skalę produkcji
biopaliw w Polsce to szansa dla naszego rolnictwa.
Źródło: Redakcja dodano: 18:39, 22.11.2008
Przeczytaj inne...
Polska technologia paliw rzepakowych
|